Obserwatorzy

piątek, 13 grudnia 2013

Makijaż paletką Sleek Vintage Romance




Hej!


Dziś przygotowałam dla Was makijaż, który możecie wykorzystać na zbliżającą się Wigilię (dla tych, które wolą mocniejsze akcenty ;) ) bądź też na Sylwestra. Same wybierzcie, na którą okazję byście go wolały :P






Makijaż wykonałam palętką Sleek Vintage Romance.
Jest idealna jeśli chodzi o makijaże Świąteczne i nie tylko :)





Specjalnie dla Was zrobiłam zestawienie makijażu w dwóch kolorach ust.
Na usta po lewej stronie naniosłam rozświetlacz The Balm + bezbarwny blyszczyk. Po prawej czerwona konturówka do ust Catrice + błyszczyk.




Moim zdaniem z czerwonymi ustami jest bardziej elegancko.
A co Wy sądzicie?










Makijaż ten będzie pasować do każdego koloru oczu więc mam nadzieję, że któraś z Was się skusi:)

Jak Wam się podoba?
Na którą okazję Waszym zdaniem ten makijaż bardziej się nadaje? :)



wtorek, 10 grudnia 2013

Makijaż: Dzienny z odrobiną koloru



Hej!

Dziś mam dla Was makijaż dzienny. Ponieważ ja lubię makijaże, w których jest choć odrobina koloru nie byłabym sobą gdym i tutaj go nie dodała :)





Górna powieka to tradycyjne kolory beżu, brązu, szarości.
Na dolnej powiece zaszalałam i zaznaczyłam ją niebieskim perłowym cieniem oraz odrobiną złota przy wewnętrznym kąciku oka.
Górną linię rzęs delikatnie zaznaczyłam czarnym cieniem w celu optycznego zagęszczenia rzęs. 
Usta dziś też zaznaczyłam troszkę mocniej niż zwykle :)

Jeśli ktoś  nie lubi takich kolorowych makijaży na co dzień wystarczy niebieski cień zamienić na brąz lub szary. Makijaż będzie wtedy mniej widoczny :)







Tak prezentuje się cały makijaż















A czy Wam zdarza się nosić takie makijaże na co dzień? 
:D



Cmok, cmok :*


niedziela, 8 grudnia 2013

Makijaż na Sylwestra




Już niedługo będziemy witać Nowy Rok.

Z tej okazji mam dla Wam propozycję makijażu na ten dzień. 
Takich propozycji będzie u mnie więcej. 
Ile? Nie wiem :P


Jak wiadomo makijaż Sylwestrowy powinien się wyróżniać. W tym dniu możemy sobie pozwolić na wielkie szaleństwo. Wszelkie świecidełka, brokaty są jak najbardziej mile widziane!



Oto makijaż dla tych, które nie boją się mocnych kolorów na powiekach. 



Nie będę pisać jakich kolorów użyłam, bo tutaj akurat bardzo dobrze je widać :P

















Tutaj w wersji z mocniejszymi ustami
Ja osobiście w mocnym makijażu oka wolę delikatne usta, ale Sylwester to taki wyjątek i możemy poszaleć :D





Makijaż ten pięknie będzie się prezentować u brązowookich!





Podoba Wam się? 
Którą wersję ust byście wybrały?



W Świątecznym klimacie



Cześć!

Za oknem śnieg i mróz, w sklepach świąteczne towary, w telewizji programy związane ze świętami, w radiu pastorałki... I jak tu ominąć przedwczesny świąteczny klimat? No nie da się ;) 

Klimat ten udzielił się i mnie więc stwierdziłam, że zrobię sobie nietypowy makijaż, ale żeby też związany był ze świętami.

Jest to mój pierwszy makijaż w takim stylu więc za wszystkie niedoskonałości z góry przepraszam! :)






Na górnej powiece prezenty, którymi większość z nas będzie obdarowywana (bądź też będzie obdarowywać) na Gwiazdkę, dolna powieka i policzki oprószone śniegiem. 
(Mam nadzieję, że choć trochę Wam się to z tym kojarzy :D )













Podoba się choć trochę?
Co byście jeszcze dodały? 
Mile widziane Wasze rady :)

Czy Wam też już się udziela świąteczny klimat? ;)






sobota, 7 grudnia 2013

Makijaż na Wigilię



Dzisiejszy makijaż to moja propozycja na makijaż Wigilijny. 
Ten piękny i wyczekiwany dzień tuż, tuż więc może, którejś z Was się spodoba i go wykorzystacie ;)

Makijaż jest bardzo prosty do wykonania :P





Na całą ruchomą powiekę naniosłam połyskujący cień w kolorze srebra, załamanie powieki delikatnie zaznaczyłam brązowym cieniem. Linię wodną, dolną powiekę oraz tradycyjną czarną kreskę nad górnymi rzęsami narysowałam czarną kredką do oczu, a następnie delikatnie roztarłam czarnym cieniem. Na koniec wytuszowałam rzęsy.

Dla ciekawych co mam na ustach:
Naniosłam na nie farbkę do ust Pout Point MILKSHAKE (KLIK)









I makijaż w całości











Co myślicie o takim makijażu w Wigilię? 

I tradycyjnie - podoba Wam się? :)

piątek, 6 grudnia 2013

Makijaż - brąz ze złotem



Witajcie dziś po raz drugi! :)


Mam dla Was makijaż, który zrobiłam ze względu na zbliżającego się Sylwestra. Może akurat Wam się spodoba i go wykorzystacie :)


Mam nadzieję, że uda mi się zrobić jeszcze kilka takich propozycji, ale czas pokaże. 



Dziś zdjęcia tylko oczu :P











Ze doklejonymi rzęsami makijaż wyglądałby dużo lepiej. W Sylwestra jest to jak najbardziej wskazane! :)
Ja swoje już zamówiłam :)


Do makijażu oka wykorzystałam:
- bazę pod cienie W7
 -paletkę Sleek SUNSET oraz AU NATUREL,
- eyeliner w żelu RIMMEL
- tusz do rzęs ARTDECO



Co powiecie na taką propozycję?
;)


Pa, pa :*




Farbki do ust Sleek POUT PAINT



Cześć!


Na polu dziś baaardzo wietrznie i śnieżnie. Oby ten wiatr nie narobił żadnych szkód... :/ Mam nadzieję, że szybko się to skończy...

Dobra, nie o tym miałam pisać.

Dziś chcę Wam pokazać moje farbki do ust POUT PAINT od Sleek'a.





Dwie farbki (od lewej) kupiłam sama, natomiast trzecią dostałam od sklepu cocolita.pl (KLIK) do testów w jednym z zamówień, które w nim robiłam.
Swoją drogą uwielbiam robić zakupy w tym sklepie! :)





Muszę przyznać, że pokochałam te farbki od pierwszego użycia :)

Farbki zamknięte są w małym przezroczystym opakowaniu. Produkt należy wycisnąć z tubki, a następnie nanieść na usta za pomocą pędzelka do ust.
Są bardzo trwałe - wytrzymują nawet 3h z jedzeniem i piciem. Wiadomo że po takim czasie nie są tak piękne jak zaraz po nałożeniu, ale porównując je do wszystkich szminek, które miałam to farbki są na prawdę genialne jeśli chodzi o trwałość. 
Bez jedzenia i picia ten czas znacznie się wydłuża.
Farbki nie wysuszają ust oraz nie podkreślają suchych skorek na nich. 
Mają piękną, mocną pigmentację dzięki czemu wystarczy odrobina farbki i mamy pokryte całe usta, a co za tym idzie są bardzo wydajne! 
Fajne jest też to, ze farbki nie wychodzą poza kontur ust.
Po aplikacji mają piękny satynowy efekt, ale wystarczy odcisnąć usta w chusteczkę i mamy matowe usta :)

Farbki można ze sobą mieszać w dowolny sposób. Można uzyskać wiele ciekawych i ciężko dostępnych kolorów.

Minusem ale maleńkim jest to, że trzeba nauczyć się je aplikować, ale jak to mówią "trening czyni mistrza" więc po jakimś czasie nie zajmuje to tyle czasu ile na początku :P

Aha i jeszcze jeden minus - bardzo łatwo wybrudzić nimi ubrania :/


Cena: 24zł/8ml




Tak prezentują się moje farbki




Farbki lepiej by się prezentowały na przygotowanych wcześniej ustach, ale ja niestety nie miałam na to czasu. 




Zrobiłam jeszcze niby Ombre, by pokazać Wam jak fajnie kolory stapiają się ze sobą. Niby, bo robiłam to na szybko i średnio mi to wyszło :D - wybaczcie!





Dostępne kolory farbek



Posiadacie jakieś farbki? Jakie są Wasze wrażenia?
Jeśli macie inne kolory i pokazałyście je na blogu to proszę o link. Będę wiedziała, którą kupić następną :)



Miłego dnia! :)




środa, 4 grudnia 2013

Cienie sypkie Glazel Visage



Cześć!


Jakiś czas temu zamówiłam zestaw podkładów od Glazel Visage (KLIK). Otwarłam paczkę, a w niej zobaczyłam coś więcej niż tylko podkłady. Okazało się, że firma wysłała mi też gratisy. Hurrra! :)
Znalazły się tam m.in. 3 cienie sypkie oraz cień w kuleczkach, które chcę Wam dziś pokazać.
Cienie sypkie można kupić w formie wieżyczek.



Robiąc zdjęcie wszystkich cieni zapomniałam dodać tego w kuleczkach :/


Kolory cieni jak najbardziej przypadły mi do gustu! 

Jak widać na zdjęciu cienie znajdują się w przezroczystych, zakręcanych pojemniczkach. Fajnie, bo mamy pewność, że cień się nie wysypie i nie otwierając pojemniczka widać ile go jeszcze zostało :) Niestety na pojemnikach nie ma numerków cieni :/

Wszystkie cienie są błyszczące.

Cienie sypkie maja to do siebie, że lubią się osypywać (w końcu sama nazwa o tym mówi :P ), ale te po otrzepaniu nadmiaru z pędzelka bardzo fajnie się nakłada i nie widać ich pod oczami. 
Cienie fajnie się rozcierają i współgrają z innymi cieniami.
Można je nakładać na sucho, ale także i na mokro w zależności jaki efekt chcemy osiągnąć. 
Cienie równie dobrze współgrają z Duraline (Inglot), dzięki któremu można uzyskać przepiękną kreskę.


A tak prezentują się cienie na dłoni
Po lewej bez bazy, po prawej z bazą.


Żółty - w pojemniku wygląda na typowo żółty cień, jednak po naniesieniu na skórę wpada troszkę w złoty. 
Cień ten jest delikatny.





Czerwony - wpadający w piękną malinę. Bardzo ładny cień.
Cień dla zielonookich :)





Fioletowy - ten cień dla mnie jest najpiękniejszy:) Ma bardzo mocny pigment. 
Wykorzystałam go w pokazanym już Wam makijażu (KLIK)





Złoty - mimo iż cień jest w postaci kulek to fajnie nabiera się go na pędzel. Nie ma z tym żadnego problemu. 
Z taką postacią cienia miałam styczność po raz pierwszy.




Jak Wam się podobają te cienie?
Posiadacie jakieś? 





wtorek, 3 grudnia 2013

Catrice All Matt Plus



Hej!


Dziś przychodzę do Was z obiecaną recenzją podkładu All Matt Plus od Catrice.




Podkład zamknięty jest w fajnej matowej i jak dla mnie eleganckiej buteleczce. Możemy kontrolować jego zużycie - widać to na zdjęciu  niżej. Podkład posiada pompkę co jest wielkim plusem - nie ma problemu z jego wydobyciem :)

Produkt można kupić w drogerii Natura. Jego cena to 27zł



Kolor, który wybrałam ja to Nude Beige (020)



Konsystencja podkładu bardzo mi odpowiada - jest dość kremowa. Podkład jest lekki. 
Stapianie ze skorą: w skali 1-5 dałabym 4.

Niestety u mnie produkt nie sprawdził się tak dobrze jak myślałam. Na mojej twarzy utrzymuje się ok. 6-8 godz. Po tym czasie zaczynają się tworzyć plamy co nie wygląda zbyt fajnie :/
Nie miałam okazji wypróbowania go na żadnej imprezie więc nie wiem jak by się zachował przez całą noc, ale po noszeniu go w dzień i takich efektach chyba nie chcę tego sprawdzać...
Niestety u mnie w małym stopniu, ale jednak troszkę uwydatniał suche skórki.
No i wybór odcieni - jak na razie są tylko 4 :/

Po nałożeniu podkładu na twarz za bardzo uwydatnia się jego żółty pigment (za chwilę zobaczycie).



Żeby nie było, że tylko narzekam to napiszę Wam też plusy :)
+ dość fajnie i efektownie matowi twarz
+krycie też jest całkiem dobre
+ nie wysusza skóry, a nawet powiedziałabym, że daje uczucie lekkiego nawilżenia
+ łatwo się rozprowadza 
+ nie zbiera się w zmarszczkach
+ cena 



Wstawiam Wam zdjęcie jak podkład wygląda na twarzy. 
Tutaj nałożyłam 2 warstwy, ale ta druga była bardzo cienka
Skórę pod oczami ominęłam ze względu na korektor, który też Wam niebawem pokażę :P 




I jeszcze przybliżenie





A Wy posiadacie ten podkład? 
Co o nim sądzicie?