Obserwatorzy

niedziela, 27 października 2013

Kremowy kamuflaż CATRICE

Witam!


Ostatnio na blogach kosmetycznych coraz częściej pojawia się kosmetyk, który większość osób sobie chwali. a dokładniej chodzi o KAMUFLAŻ firmy CATRICE. 



Po przeczytaniu tak wielu pozytywnych opinii na jego temat postanowiłam, że wypróbuję go i ja!
Przed samym kupnem miałam jeszcze obawy, ponieważ miałam kilka produktów tej firmy i nie byłam z nich zbyt zadowolona, ale stwierdziłam, że dam mu szanse :)






Korektor ma kremową konsystencje, która jest troszkę oporna, ale podczas nakładania palcem troszkę się rozgrzewa co ułatwia nam aplikację. Po delikatnym wklepaniu w skórę staje się niewidoczny. Krycie jak dla mnie jest bardzo dobre, prawie idealne. Już niewielka jego ilość pozwala zakryć nam niedoskonałości. Dobrze współgra z podkładami w płynie. Na jego trwałość też nie mogę narzekać - trzyma się cały dzień. Kamuflaż ma matowe wykończenie. 
Produkt zamknięty jest w małym (3g), plastikowym, poręcznym, okrągłym, eleganckim (jak dla mnie) pojemniczku.
Kamuflaż wyprodukowano w trzech kolorach. Ja posiadam kolor średni czyli Light Beige (020). 
Jego cena też jest bardzo zachęcająca ponieważ patrząc na jego jakość to tylko 13 zł. Choćby dla tej ceny warto zaryzykować :)

Dowód na to, ze produkt jest na prawdę dobry



Jak wiadomo nie ma rzeczy idealnych więc teraz pora na wady:

Produkt jak dla mnie nie nadaję się pod oczy. Trochę wysusza skórę, która w tym miejscu jest bardzo delikatna, "zbiera się" w załamaniach, a na dodatek podkreśla nam suche skórki. 


Kamuflaż Catrice można kupić w drogerii Natura. 
Jak na razie ze względów na jego "branie" :) ciężko jest go dostać w tych drogeriach, ale myślę, że z czasem będzie łatwiej :)




Jeżeli szukacie dobrego kamuflażu to mam nadzieję, że choć trochę Wam pomogłam :) 

Ja szczerze go polecam!!!


A czy wy miałyście do czynienia z tym produktem?




20 komentarzy:

  1. Dzięki :) Jutro go kupuję :) Mam róż od nich i zadowolona jestem

    OdpowiedzUsuń
  2. Łoł rzeczywiście widać różnice :) Fajnie bo właśnie pare dni temu również go zakupiłam i nie wiedziałam jak się będzie sprawował. Jutro post z nowościami u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, różnica jest ogromna! Sama byłam zaskoczona efektem :)
      Fajnie, na pewno zaglądnę :)

      Usuń
  3. Efekt jest naprawdę świetny, sama zastanowię się nad zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie jest idealny :)

    http://ladyblack20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też go posiadam i w takim samym odcieniu, który masz ty ;) Dla mnie bomba, działaniem przypomina mi osławionego Maca,którego mam końcówkę i kupiłam sobie Catrice za 1/5 ceny, a krycie TAKIE SAMO! Pozdrawiam i świetny blog! Byłam tu już wcześniej,ale będę zaglądać o wiele częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy go zachwalają muszę kiedyś spróbować, ale na razie mam niezły zapas korektorów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy go tak chwali a ja go jeszcze nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  8. efekt mi się niesamowicie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Też chciałam wypróbować,ale potrzebowałam najjaśniejszego odcienia, którego nigdzie nie mieli ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz co jakiś czas zaglądać na Natury, bo oni ciągle uzupełniają braki :) Powodzenia w poszukiwaniach! :)

      Usuń
  10. Hej !
    Obserwujemy? Jeżeli tak, to zacznij : ) Odwdzięczę się tym samym :D
    Pozdrawiam !
    http://typicalifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten korektor! Fakt - pod oczy jest mega ciężki ale nałożony na silnie nawilżający krem, w ilości ultra małej daje radę ;) W każdym razie super produkt :))

    OdpowiedzUsuń
  12. o kurde, chyba muszę w niego zainwestować - zwłaszcza, że jest tak tani!


    www.confassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. A dla mnie najlepszym kamuflażem jest makijaż z użyciem kosmetyków Earthncity. Są wyjątkowo trwałe i co najważniejsze kryją wszystkie niedoskonałości:) Gorąco polecam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz!
Staram się odwiedzać wszystkich, którzy zostawiają po sobie ślad :)